...

Co palenie robi z organizmem, zanim pojawi się rak — powikłania, o których mówi się za rzadko

Co palenie robi z organizmem, zanim pojawi się rak — powikłania, o których mówi się za rzadko

Rak płuca to nie pierwsze, lecz jedno z ostatnich powikłań palenia. Zanim się pojawi, dym przez lata niszczy płuca, naczynia, dziąsła, oczy, kości i płodność — po cichu i bez bólu. Sprawdź, co dzieje się w organizmie palacza na długo przed diagnozą.

W poprzednim artykule pisaliśmy o tym, co zyskujesz, gdy gasisz ostatniego papierosa. Ten tekst jest o drugiej stronie tego równania: co tracisz, jeśli nie rzucisz. I nie chodzi wyłącznie o nowotwory. Przy aptecznym okienku najczęściej słyszymy: „gdyby mi coś dolegało, to bym rzucił”. Problem w tym, że powikłania palenia przez lata nie dolegają — rozwijają się w milczeniu, a kiedy dają o sobie znać, część z nich jest już nieodwracalna.

Dlaczego „nic mi nie jest” to fałszywy sygnał

Organizm ma ogromne rezerwy. Płuca zdrowego człowieka mają znacznie większą pojemność, niż potrzeba do codziennego funkcjonowania, a tętnice mogą zwęzić się o połowę, zanim pojawi się pierwszy objaw. Dlatego palacz zwykle czuje się dobrze dopóty, dopóki choroba nie zje tego zapasu. Pierwsze sygnały — zadyszka przy wchodzeniu na drugie piętro, poranne odkrztuszanie, szybsze męczenie się niż rok wcześniej — bywają tłumaczone wiekiem, kondycją albo pogodą. Tymczasem to nie jest starzenie się. To rachunek.

Palacz czuje się dobrze dopóty, dopóki choroba nie zje rezerwy organizmu. Kiedy pojawia się pierwszy objaw, część zmian jest już nieodwracalna.

POChP — powikłanie, którego nie da się cofnąć

Przewlekła obturacyjna choroba płuc to najczęstsze poważne powikłanie palenia, o którym pacjenci wiedzą najmniej. Substancje smoliste niszczą rzęski oczyszczające oskrzela, a przewlekły stan zapalny stopniowo rozrywa ściany pęcherzyków płucnych. Płuco traci sprężystość i powierzchnię wymiany gazowej — a utraconych pęcherzyków organizm nie odbuduje. To zasadnicza różnica wobec większości innych powikłań: rzucenie palenia zatrzymuje postęp POChP, ale nie przywraca tego, co już przepadło.

Objawy, które powinny skłonić do wizyty u lekarza: kaszel utrzymujący się dłużej niż trzy miesiące, odkrztuszanie wydzieliny rano, duszność przy wysiłku, który wcześniej nie sprawiał trudności, świszczący oddech, częstsze i dłużej trwające infekcje oskrzeli. Badaniem, które rozstrzyga, jest spirometria — proste, nieinwazyjne i szeroko dostępne. Im wcześniej wykonane, tym więcej płuca da się uratować.

Serce i naczynia — powikłania, które przychodzą najszybciej

Ryzyko sercowo-naczyniowe rośnie u palacza szybciej niż ryzyko nowotworowe i dotyczy także osób palących niewiele. Nikotyna podnosi ciśnienie i przyspiesza tętno, tlenek węgla zajmuje w krwinkach miejsce tlenu, a składniki dymu uszkadzają śródbłonek naczyń — warstwę, od której zaczyna się miażdżyca. Efekt to szybszy rozwój blaszek miażdżycowych, większa skłonność krwi do krzepnięcia i wyższe ryzyko zawału serca oraz udaru mózgu. Ryzyko udaru, zawału lub innego incydentu sercowo-naczyniowego u palaczy jest dwukrotnie większe niż u osób niepalących.

Ryzyko udaru, zawału lub innego incydentu sercowo-naczyniowego u palaczy jest dwukrotnie większe niż u osób niepalących.

Osobnym, rzadko omawianym powikłaniem jest miażdżyca tętnic kończyn dolnych. Zaczyna się od bólu łydek przy chodzeniu, który ustępuje po zatrzymaniu się — tak zwanego chromania przestankowego. W zaawansowanej postaci prowadzi do niegojących się ran na stopie i podudziu, a w skrajnych przypadkach do amputacji. Wśród pacjentów z tym rozpoznaniem zdecydowaną większość stanowią palacze.

Nowotwory — nie tylko płuco

Substancje rakotwórcze z dymu nie zostają w płucach. Wchłaniają się do krwi i krążą po całym organizmie, a część z nich zagęszcza się w moczu. Dlatego palenie zwiększa ryzyko nowotworów krtani, gardła, jamy ustnej, przełyku, trzustki, pęcherza moczowego, nerki, żołądka, szyjki macicy oraz niektórych białaczek. Rak pęcherza jest tu przykładem szczególnie pouczającym: pacjenci rzadko kojarzą go z papierosami, a związek jest bardzo silny.

Powikłania, o których nikt nie ostrzega

Gojenie ran. Palenie zwęża drobne naczynia i obniża dowóz tlenu do tkanek. Rany goją się wolniej, częściej się infekują, a po operacjach rośnie ryzyko powikłań i rozejścia się szwów. To nie jest przesąd chirurgów — to powód, dla którego przed planowanym zabiegiem proszą o odstawienie papierosów na kilka tygodni.

Jama ustna. Dym sprzyja chorobom przyzębia: dziąsła się cofają, kość wokół zębów zanika, zęby stają się ruchome i wypadają. Palacze tracą zęby wyraźnie częściej niż osoby niepalące, a leczenie implantologiczne ma u nich niższą skuteczność.

Oczy. Palenie zwiększa ryzyko zaćmy oraz zwyrodnienia plamki żółtej związanego z wiekiem (AMD) — jednej z głównych przyczyn utraty widzenia centralnego u osób starszych.

Kości. Dym zaburza metabolizm kostny i przyspiesza utratę masy kostnej, zwiększając ryzyko osteoporozy i złamań.

Płodność i seks. U mężczyzn palenie pogarsza parametry nasienia i jest jedną z częstszych, a zarazem odwracalnych przyczyn zaburzeń erekcji — bo erekcja zależy od sprawności drobnych naczyń. U kobiet obniża rezerwę jajnikową, utrudnia zajście w ciążę i przyspiesza menopauzę.

Zaburzenia erekcji u czterdziestolatka bywają pierwszym sygnałem, że naczynia są w gorszym stanie, niż się wydaje.

Palenie a leki — powikłanie, o którym pacjent nie wie

Składniki dymu tytoniowego przyspieszają rozkład części leków w wątrobie. Oznacza to, że palacz może potrzebować wyższych dawek niektórych preparatów, by uzyskać ten sam efekt. Dlatego osoba lecząca się przewlekle powinna poinformować lekarza lub farmaceutę o decyzji o rzuceniu palenia — czasem konieczna jest korekta dawki.

Powikłania u osób, które nie palą

Dym wydychany przez palacza i unoszący się z tlącego papierosa zawiera te same trucizny, a osoby wokół wdychają go bez żadnego filtra. U dorosłych bierne palenie zwiększa ryzyko choroby niedokrwiennej serca i raka płuca, u dzieci — astmy, nawracających zapaleń oskrzeli i zapaleń ucha środkowego. Osobnym zjawiskiem jest tak zwany dym trzeciej ręki: cząsteczki osiadające na meblach, tapicerce, ubraniach i włosach, które uwalniają się jeszcze długo po zgaszeniu papierosa. Palenie „przy oknie” ani wietrzenie pokoju tego nie rozwiązują.

U dorosłych bierne palenie zwiększa ryzyko choroby niedokrwiennej serca i raka płuca, u dzieci — astmy, nawracających zapaleń oskrzeli i zapaleń ucha środkowego.

Co możesz sprawdzić już teraz

Nie trzeba czekać na objawy, żeby zobaczyć, w jakim stanie jest organizm. Warto zmierzyć ciśnienie tętnicze, wykonać lipidogram (palenie obniża ochronny cholesterol HDL) oraz — jeśli palisz od lat lub pojawiła się duszność — poprosić lekarza o spirometrię. Osoby palące długo i intensywnie powinny też zapytać o programy wczesnego wykrywania raka płuca z użyciem niskodawkowej tomografii komputerowej.

Rzucenie palenia zatrzymuje zegar

Najważniejsza wiadomość brzmi tak: większość opisanych wyżej powikłań albo się cofa, albo przestaje postępować po rzuceniu palenia. Ciśnienie i tętno normalizują się w ciągu godzin. Rany zaczynają się lepiej goić w ciągu tygodni. Ryzyko choroby wieńcowej spada. Ryzyko udaru po kilku latach może zbliżyć się do poziomu osoby nigdy niepalącej. Nawet w POChP, gdzie zmian nie da się odwrócić, rzucenie palenia jest jedyną interwencją, która realnie spowalnia dalszą utratę wydolności płuc. W każdym wieku i po każdej liczbie przepalonych lat.

Zapraszamy na bezpłatną konsultację

Jeśli po lekturze tego tekstu myślisz o rzuceniu palenia — albo próbowałeś i nie wyszło — zapraszamy do naszego Punktu Konsultacyjnego przy ul. Św. Barbary 4. Ocenimy stopień uzależnienia, dobierzemy metodę wsparcia do liczby wypalanych papierosów i przyjmowanych leków oraz sprawdzimy, czy rzucenie nie wymaga korekty dotychczasowej farmakoterapii. Konsultacje odbywają się w każdą pierwszą sobotę miesiąca w godzinach 9:00–14:00. Są bezpłatne i niezależne — nie są powiązane z żadną firmą farmaceutyczną.

Większość powikłań palenia albo się cofa, albo przestaje postępować po rzuceniu. W każdym wieku i po każdej liczbie przepalonych lat.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej ani farmaceutycznej.

Znajdziesz nas w wielu miejscowościach

Apteka z historią i sercem

Staramy się, by kontakt z farmaceutą był nie tylko fachowy, ale i ludzki. Jesteśmy tu, by wysłuchać i pomóc.

Opieka Farmaceutyczna

Masz pytanie o leki?

Nasza specjalistka ds. opieki farmaceutycznej jest do Twojej dyspozycji. Zadzwoń pod numer 727 663 710 i uzyskaj fachową pomoc.

Social Media

Śledź nas, by być na bieżąco

FAQ

Najcześciej zadawane pytania

Czy mogę sprawdzić dostępność leku przez telefon?

Tak, możesz zadzwonić do wybranej apteki i zapytać o dostępność konkretnego preparatu. Nasi farmaceuci chętnie pomogą.

Nie. Apteki nie wystawiają recept – realizujemy tylko recepty wystawione przez lekarzy.

Oczywiście. W każdej z naszych aptek realizujemy e-recepty – wystarczy podać kod i PESEL.

Tak, wszystkie nasze apteki obsługują płatności kartą oraz BLIK.

Seraphinite AcceleratorOptimized by Seraphinite Accelerator
Turns on site high speed to be attractive for people and search engines.